W ciepłych miesiącach część opiekunów zadaje sobie pytanie „Jadę na działkę, czy zabrać ze sobą kota?” albo „Taka piękna pogoda, może wypuściłbym kota do ogrodu, niech się z nami poopala”.
Nim zdecydujesz się to zrobić, warto abyś zdawał sobie sprawę z kilku zagrożeń jakie czekają na twojego mruczka na dworze.
Zagrożenia:
Kontakt z chorymi kotami
W kocim świecie jest wiele zaraźliwych, nieuleczalnych chorób wirusowych, którymi kot może zarazić się od innego kociego osobnika np. FIP albo FIV.
Jeżeli wybierasz się ze swoim mruczkiem na świeże powietrze, dokonaj wszelkich starań aby nie miał on styczności z innymi kotami.
Ucieczka lub bezmyślne oddalenie się
Jeżeli puścisz kota luzem w ogrodzie lub na działce, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ci ucieknie – czy to za ptakiem, czy zobaczy innego kota, albo po prostu poczuje zew wolności i będzie chciał się wybiegać.
Wejście na drzewo
„Do odważnych świat należy, dobra wchodzę, zaraz będę obok ciebie latająca istoto” – myśli sobie kot wdrapując się na drzewo za ćwierkającym ptaszkiem.

„Oj, jak teraz zejść? Nie, nie dam rady” – niestety, problem ten dotyczy wielu kotów. Tak jak łatwo jest im wdrapać się, tak samo trudno bezpiecznie zejść z drzewa.
Koty to niezwykle szybkie istoty. Być może wydaje ci się, że upilnujesz swojego kota bez szelek i smyczy, ale jest to bardzo pozorne i mylące. Zaintrygowany kot ptakami na drzewie, nie będzie krępował się przed wdrapaniem się, ponieważ krzyczysz „Nie wolno, nie wchodź tam!”.
Jeżeli kot wejdzie już na drzewo istnieje duże ryzyko, że będzie miał problem z zejściem i będziesz musiał samodzielnie ściągać go z drzewa lub też jeżeli wejdzie za wysoko i nie starczy ci drabiny – dzwonić po straż pożarną.
Zapamiętaj!
Wybierając się z kotem na dwór, konicznie zadbaj o to aby miał na sobie szelki, smycz oraz adresówkę.
Uzależnienie od wychodzenia z domu
Niektóre koty tak bardzo lubią wychodzić na dwór, że uzależniają się od tego i nie dają opiekunowi spokoju w domu. Stoją przy drzwiach wejściowych, skrobią pazurami i rzewnie miauczą.
Lęk
Tak jak kot może uzależnić się od wychodzenia z domu tak samo może paraliżować go myśl, że zaraz będzie musiał z opiekunem wyjść.
Jeżeli twój kot nigdy nie wychodził z domu, nie wiadomo jak się zachowa – czy będzie zaciekawiony i radosny, że może poznać świat, czy też będzie przerażony i zlękniony.

Jeżeli wybierzesz się do ogrodu ze swoim kotem i zauważysz, że nie jest zadowolony z nowej sytuacji, niezwłocznie udaj się z nim z powrotem do domu. Nic na siłę! Tym bardziej, że to powinno być miłe wydarzenie dla obu stron – człowieka i kota.
Zatrucie roślinami
Zarówno na działce jak i w przydomowym ogrodzie mogą rosnąć rośliny trujące dla kota. Zdziwiłbyś się, jak wiele z nich może zaszkodzić mruczkowi. Także jeżeli planujesz wyjść z kotem rekreacyjnie na świeże powietrze, upewnij się najpierw czy przypadkiem nic mu nie zaszkodzi.
Przegrzanie i udar cieplny u kota
Piękna pogoda, ciepło, słonecznie, brak wiatru… Z pozoru idealna pogoda by spędzić czas ze swoim kotem na dworze. Jednak czy aby na pewno?
Koty podobnie jak ludzie narażone są na przegrzanie i udar. Oczywiście jest to bardzo niebezpieczne dla ich zdrowia i życia.
Jeżeli decydujesz się wyjść z kotem na dwór w okresie wiosenno – letnim, zadbaj o to aby kot nie przebywał długo na słońcu.
Po czym rozpoznać, że kot się przegrzał?
Jest kilka oznak: dyszenie, wymioty, biegunka, ospałość, drgawki, wysoka temperatura oraz trudność z utrzymaniem równowagi.
Jak zapobiec przegrzaniu kota na dworze?
- Zapewnij kotu chłodniejsze miejsce – cień
- Zapewnij dostęp do naczynia z chłodną wodą
Kleszcze
Kleszcze to dość poważny problem, który dotyczy zarówno ludzi ale też psów i kotów. Nim zdecydujesz się wyjść na działkę lub ogród z kotem, dobrze abyś zaopatrzył się w jakiś środek odstraszający kleszcze – środki takie dostępne są w praktycznie każdym sklepie zoologicznym.

Jeżeli kot złapie kleszcza, trudno ci będzie go dojrzeć w puchu futerka mruczka, a konsekwencje nie podjęcia reakcji mogą być poważne.
Kot ma kleszcza, co zrobić?
Nie bagatelizuj tego! Jest wiele niebezpiecznych chorób odkleszczowych np. babeszjoza lub kleszczowe zapalenie mózgu.
Gdy zauważysz kleszcza w skórze swojego kota, najlepiej od razu udaj się do weterynarza. Samemu możesz nie poradzić sobie z prawidłowym wyciągnięciem kleszcza, doprowadzając do jeszcze gorszej sytuacji.





